niedziela, 23 maja 2010

"Jezioro Łabędzie"

W piątek byliśmy z Tobą na balecie pt. "Jezioro Łabędzie" - byłaś zachwycona. Piękne baletnice - łabędzie zrobiły na Tobie ogromne wrażenie i nie mogłaś się nadziwić, jak równo tańczą. Klaskałaś z ogromnym zaangażowaniem :) I tylko szkoda, że spektakl był późno, bo zaczął się o 19:00 i nie dotrwałaś do końca. Ale wszystko jeszcze przed nami :)

Mail od Dziadka

JULCIU KOCHANA

JA TEŻ ZA TOBĄ BARDZO TĘSKNIĘ. BABCIA TEŻ. ALE NA RAZIE NIE MA U NAS DOBRYCH WARUNKÓW DLA CIEBIE. W DOMU JEST TAK ZIMNO, ŻE JA DOGRZEWAM SIĘ PIECYKIEM GAZOWYM, ALE POTEM ŚMIERDZI GAZEM.

W OGRODZIE JEST MOKRO, WIĘC NIE MA MOWY BY SIĘ TAM BAWIĆ. MAM NADZIEJĘ, ŻE TERAZ ZROBI SIĘ CIEPLEJ I ZA TYDZIEŃ BĘDZIESZ MOGŁA DO NAS PRZYJECHAĆ. ZA PIĘĆ DNI PÓJDZIESZ Z MAMĄ DO OPERY NA „ JEZIORO ŁABĘDZIE” A W SOBOTĘ PRZYJEDZIESZ DO NAS. JA WIERZĘ, ŻE WTEDY BĘDZIE JUŻ ŁADNA POGODA I BĘDZIE CIEPLEJ, ZWŁASZCZA W DOMU. A W BIURU W SZUFLADZIE CZEKA NA CIEBIE PUDEŁKO WSPANIAŁYCH KOLOROWYCH FLAMASTRÓW.

BARDZO CIĘ KOCHAMY – JULCIU I BARDZO, BARDZO ZA TOBĄ TĘSKNIMY.

DZIADEK JANUSZ I BABCIA PUSIA.

NA OBRAZKU JEST SYMPATYCZNY PTASZEK, KTÓRY NAZYWA SIĘ „JEMIOŁUSZKA” BO LUBI ZAJADAĆ SIĘ CZERWONYMI OWOCAMI JEMIOŁY.

POZDRAWIA CIĘ TEŻ JEŻYK, KTÓREGO SPOTKAŁEM NIEDAWNO W OGRODZIE.

poniedziałek, 10 maja 2010

Przedszkolaków rozmowy o ..... pawiach:)

Podczas naszej ostatniej podróży samochodem powiedziałaś do nas:
- "A wiecie, że ja puściłam kiedyś pawia?" :)))
Zatkało nas oboje, tato odwrócił się bo nie mógł pohamować śmiechu, a ja zapytałam:
- "Tak? A co to znaczy?"
- "No wiesz, pamiętasz jak byłam chora i zarzygałam Wam całe łóżko? To właśnie znaczy "puścić pawia"!"...
- "Hmm, a skąd Ty to wiesz?'
- "Starszaki mi powiedziały:)".

Przedszkole uczy, to prawda, tylko nie zawsze samych dobrych rzeczy:)

piątek, 7 maja 2010

Stęskniona.

- "Mamo, kiedy pojadę do Dziadka?"
- "Nie wiem, a stęskniłaś się już za Dziadkiem?"
- "Tak,. bardzo, i mam dla niego przecież laurkę"

Dobrze, że masz tego Dziadka :) Mam nadzieję, że zapamiętasz jak najwięcej z czasu, który z nim spędzasz.

środa, 5 maja 2010

Przenosiny.

Jakoś tak przyszedł czas na zmiany. Zmieniłam miejsce przechowywania zdjęć, a także miejsce moich zapisków do Ciebie - mam nadzieję że zadomowię się tu na dłużej.
Poprzedni blog: Do Mojej Kropeczki