Mamy już połowę maja. Za nami długi majowy weekend, który spędziliśmy z ciocią Izą i Arkiem w Uściu, w małym domku położonym obok lasu:) Nawet Tekla z nami pojechała. Było fantastycznie, choć podróż powrotną odbywaliśmy w śniegu:) Tak tak, 3 maja w województwie dolnośląskim spadł śnieg. Tego jeszcze nie było, ale jak widać zawsze jest ten pierwszy raz.
Poza tym - rośniesz, z dnia na dzień. Jesteś bardzo kulturalna, bardzo grzeczna, choć coraz częściej bardzo roztargniona. Nie umiesz znaleźć różnych rzeczy pomimo tego, że leżą obok ;)
Kocham Cię:)
poniedziałek, 16 maja 2011
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)