środa, 30 maja 2012

Złamałaś obojczyk :(

W sobotę, w Dzień Mamy, złamałaś sobie obojczyk :( To był najgorszy Dzień Mamy - mam nadzieję, że więcej już się taki nie zdarzy:( Miał być fajny dzień, bo była piękna pogoda i jechaliśmy do cioci Izy na działkę, na imprezę imieninową cioci Asi. Miałaś się bawić z Maksem, zjeść coś dobrego i fajnie się bawić. A tymczasem na skutek wygłupów z Maksiem w hamaku wypadłaś z niego tak pechowo, że złamałaś obojczyk. Bolało Cię bardzo, ręka zaczęła drętwieć więc nie było na co czekać, pojechaliśmy na pogotowie. Tam diagnoza, rtg i potwierdzenie diagnozy - złamanie środkowej części obojczyka lewego :( Założyli Ci gips - na szczęście taki jak najmniejszy, ósemkę, ale i tak bolało, i tak przeszkadza, i tak jest niewygodny :( Strasznie było patrzeć jak cierpisz, strasznie mi patrzeć codziennie jak jest Ci niewygodnie :( ale nic zupełnie nie mogę poradzić :( Jeszcze dwa tygodnie i Ci go zdejmą, ale to jeszcze aż dwa tygodnie :( I przepada Ci wyjazd na Zielone Przedszole :( - panie co prawda powiedziały, że Cię wezmą i będą pomagać, ale Ty nie chcesz jechać z tym gipsem :( I wcale się Tobie nie dziwię, też bym nie chciała. Ten tydzień siedzisz w domku, następny też - wyjeżdżamy w środę na długi weekend do Uścia z ciocią Izą i Arkiem.

wtorek, 22 maja 2012

Przyjaciółkowe przykrości.

Ostatnio przyszłaś z przedszkola zasmucona, bo po raz kolejny pokłóciłaś się z Asią... Nigdy za sobą nie przepadałyście, ale ostatnio jakoś te spory się zaogniły. Joasia jest specyficzną dziewczynką i ja też za nią  nie przepadam - dużo kłamie, zmyśla, kombinuje. Ostatnio podobno okazało się, że to za jej sprawą ginęły z szatni różne rzeczy... Ale reasumując - Asia powiedziała Ci, że ostatnio nie było jej kilka dni w przedszkolu, bo musiała od Ciebie odpocząć. I to Cię bardzo uraziło. Na tyle, że wykreśliłaś jej imię w swoim pamiętniku i powiedziałaś, że dałaś jej ostatnią szansę, aby była Twoją przyjaciółką, i więcej już szans nie będzie. Odbyliśmy długą rozmowę na temat tego, że nie da się lubić każdego i z każdym przyjaźnić, że ludzie są różni, jedni nam pasują, inni nie i to jest naturalne. Ty jesteś wrażliwą dziewczynką  i wiem, że chciałabyś lubić wszystkich i przez wszystkich być lubiana... Ale życie jest trudne i niestety nie raz jeszcze się przekonasz, jak ludzie potrafią skrzywdzić...

Wizyta u dentysty zaliczona - byłaś mega dzielna:) Teraz w Twojej paszczy siedzą dwie brokatowe plomby - fioletowa i limonkowa:)

Jeszcze trzy tygodnie i wyjeżdżasz na zielone przedszkole... Jak ja to przeżyję? :)

czwartek, 3 maja 2012

Jesteś bardzo dzielna :)

Wizyta u dentysty przebiegła super. Przed wejściem bardzo się denerwowałaś, ale gdy już siadłaś na fotelu i pani wszystko Ci wytłumaczyła, uspokoiłaś się. Miałaś znieczulenie, bo dziury były w dwóch ząbkach i bardzo głębokie. Najpierw znieczuliła Ci pani miejscowo (zamroziła), a później tak delikatnie wbiła igłę, że nawet o tym nie wiesz :) Leżałaś na fotelu, a nad fotelem był telewizor i oglądałaś bajkę. Na koniec pani dentystka włożyła Ci do ząbka truskawkowe lekarstwo i za trzy tygodnie idziemy je wyjąć i założyć plomby. Mam nadzieję, że nie będziesz się już w ogóle bała.
Jesteś bardzo mądrą, rozsądną dziewczynką. Nawet pani dentystka była Tobą zachwycona i powiedziała nam, że rzadko zdarzają się tak grzeczne i dzielne dzieci :) Dumna jestem z Ciebie:)

A dzisiaj pojechałaś z tatą do Lichenia:) Ja zostałam w domu i odpoczywam - ostatnio źle znoszę podróże.