środa, 27 czerwca 2012

Ostatni tydzień przedszkola.

W minioną sobotę w przedszkolu była "zielona noc" - dzieci z Twojej grupy nocowały z paniami w przedszkolu, z soboty na niedzielę. Najpierw było zakończenie roku i występy, potem poczęstunek. Następnie dzieci z paniami wyszły na spacer i do Mc'Donalds, a mamy w tym czasie szykowały dla dzieci kanapki na kolację. Jak wróciliście, nas już nie bylo ;) Odebrał Cię tata przed 9:00 rano - panie mówiły, że gadałaś z Emilką do 1:00 w nocy!!! Wszyscy spali, tylko nie Wy;) Ale najważniejsze, że Ci się podobało i że mile wspominasz tę noc:)
Od poniedziałku masz wakacje - wrócisz jeszcze do przedszkola w sierpniu, na dwa tygodnie, a potem już do szkoły... Nie bardzo chcesz iść, boisz się... Doskonale Cię rozumiem... Ale dobrze, że nie idziesz sama, że będą dzieci z Twojej grupy z przedszkola, to zawsze będzie Ci raźniej ;*

środa, 20 czerwca 2012

Gips zdjęty:)!!

15.06 zdjęli Ci gips :)) Dla nas wszystkich to było duuuuże święto:) Byłaś bardzo dzielna, znosłaś to wszystko wzorowo.
Od 06.06 do 10.06 byliśmy z ciocią Izą i Arkiem w Uściu, na wsi. Bawiłaś się fantastycznie - poznałaś koleżankę i całe dnie spędzałaś z nią - biegałyście po lesie, budowałyście szałasy, łapałyście jaszczurki. Fajnie, że mogłaś mieć tam tyle swobody, a ja mogłam odpocząć. Nawet gips zdawał Ci się nie przeszkadzać:)

W sobotę 23/06 masz zakończenie roku w przedszkolu i zieloną noc - nocowanie:) Cieszysz się na nią bardzo.

A co poza tym? Coraz bliżej pojawia się wizja szkoły... Boisz się, nie bardzo chcesz iść... Ja też się boję... Jak się odnajdziesz wśród nowych dzieci, z nową panią, nowym otoczeniem... Dobrze, że dostało się też kilkoro dzieci z Twojej przedszkolnej grupy, to zawsze będzie Ci raźniej.
A w domu  nie możesz się już doczekać Maleństwa. Coraz więcej wypytujesz, dużo rozmawiamy, głaszczesz i przytulasz brzuszek... Jeszcze trochę :) Mamy też już za sobą rozmowę nt. miesiączki, dlaczego, po co, kiedy etc, jak wygląda poród i takie tam. Nie wiem, czy to nie za wcześnie, ale byłaś bardzo dociekliwa :)

wtorek, 5 czerwca 2012

Jesteś bardzo dzielna:)

Odliczamy już dni do zdjęcia gipsu, do 16/06 do 8:40 rano :) Wierzę, że na wizycie okaże się, że wszystko ładnie się zrosło i gips można zdjąć. A radzisz sobie z nim bardzo dobrze, nawet specjalnie nie marudzisz i nie skarżysz się. Owszem, czasem napomykasz, że Ci przeszkadza, że swędzi, że bolą plecy, ale dajemy sobie z tym radę. Jesteś bardzo dzielną Dziewczynką, najdzielniejszą na świecie :) Moją najdroższą :)