Upalnie było, nawet okropnie upalnie. Ale u wujków/dziadków w Lewinie jest ogród, w ogrodzie był basen, a w basenie - kuzynka/ciocia Grażynka:) Cały dzień moczyłyście się i szalałyście w tym basenie:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Moja Kropeczka jest całym moim życiem. Moim nieopisanym szczęściem, moją wielką miłością. Kocham ją nad życie, od chwili, gdy zaistniała na obrazie usg w postaci... Małej Kropeczki:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz