niedziela, 27 lutego 2011
Pogrzeb Dziadziusia [*]
Pogrzeb był dla Ciebie strasznym przeżyciem:(( Płakałaś w kaplicy tak bardzo, że babcia Halina wyszła z Tobą na zewnątrz, bo nie mogłaś się uspokoić. Miałam później wątpliwości, czy dobrze zrobiliśmy zabierając Ciebie na pogrzeb, nie myślałam że będziesz tak strasznie przeżywać, ale w sumie nie mieliśmy nawet z kim Ciebie zostawić... No i suma sumarum myślę że to ważne, żebyśmy wszyscy razem w tej uroczystości uczestniczyli... Jesteś już duża, dużo rozumiesz... Choć żal patrzeć, jak cierpisz, gdy sobie przypominasz o tym, co się stało... Mam nadzieję, że nigdy swojego Dziadziusia nie zapomnisz, bo kochał Cię przeogromnie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz