Póki co na Twoje wywiadówki chodzę z miłą chęcią :) Uczysz się ładnie, oceny masz super, pani nie ma do Ciebie żadnych zastrzeżeń. A ostatnie sprawdziany napisałaś na maksymalną liczbę punktów - jako jedyna w klasie. Rozpiera mnie duma, naprawdę.
A z czwartkowej wycieczki klasowej wróciłaś bardzo zadowolona i powiedziałaś, że kupiłaś Julii Kucharskiej wisiorek, bo wszystkie dzieci sobie coś kupowały, a ona nie miała żadnych pieniążków i było jej bardzo smutno. Dumna jestem z Ciebie, wiesz? Mam nadzieję, że ta wrażliwość zostanie Ci na zawsze, choć pewnie nie raz będziesz z jej powodu cierpieć...
sobota, 25 maja 2013
środa, 22 maja 2013
Dzisiaj masz imieniny:)
Wszystkiego najlepszego Kochanie ;* Mam nadzieję, że audiobook czytany przez Twoją ulubioną Edytę Jungowską, spodoba Ci się tak bardzo jak poprzednie:
III miejsce w konkursie czytelniczym.
Stres miałaś ogromny, ale wszystko poszło dobrze:) Troszkę byłaś rozczarowana, że to trzecie miejsce a nie pierwsze, ale ja i tak jestem z Ciebie dumna. Szkoda, że mieliście do przeczytania tylko mały fragment wybranej przez siebie książki, bo akurat w Twoim przypadku był to sam suchy opis, natomiast dalej, gdzie były dialogi, czytałaś ślicznie intonując. Tak czy siak, mnie się podobało bardzo:)
wtorek, 14 maja 2013
Dziecięce obawy.
Zawieźliśmy Cię z tatą na basen - jak co tydzień w czwartek. Pytasz, czy będziemy siedzieć i patrzeć, jak pływasz - powiedziałam, że póki się nie rozpada (burza wisiała w powietrzu) to pójdziemy na spacer i odbierzemy Cię jak skończą się zajęcia. I od tego momentu widziałam, jak walczysz ze swoim strachem... Tylko skąd on się wziął?... Już w kolejce po zegarek do szafki zaczął Cię boleć z nerwów brzuszek... Na basenie, gdy czekałyśmy na zajęcia, kilka razy pytałaś, kiedy przyjdę po Ciebie. W końcu poszłaś i stojąc już przy stopniu podniosłaś rączkę, takie jakby smutne "pa", a ja się do Ciebie uśmiechnęłam i odmachałam Ci, ale nie zauważyłam Twojego uśmiechu... Widziałam tylko smutek. I nagle zerwałaś się do biegu, dopadłaś do mojego biustu i mocno się wtuliłaś - z oczu poleciały łzy... Skąd masz Kochanie te lęki? Że Cię zostawię, nie odbiorę?... Przecież nigdy taka sytuacja się nie zdarzyła. I mało tego - sama potrafisz tłumaczyć swoim koleżankom, gdy wypatrują rodziców przez okna w świetlicy, żeby się nie denerwowały, bo rodzice na pewno po nich przyjdą, że żadna mama nie zostawi swojego dziecka. Strasznie mi się smutno zrobiło, że zmagasz się z takimi smutkami, domyślam się, że musi to być dla Ciebie trudne... Próbowałam jeszcze po basenie z Tobą rozmawiać o tym i po raz kolejny tłumaczyć, że żadna mama nie zostawia swojego dziecka. A Ty mi na to: "A pijana?" No tak, taka to faktycznie może, ale ja, Kochana, się nie upijam :))) I obiecuję Ci, że nigdy, przenigdy Cię nie zostawię. Kocham Cię - tak bardzo chciałam być Twoją mamą, że teraz się mnie nie pozbędziesz tak łatwo:)
A wczoraj byłyśmy po południu na zakupach - fajnie się z Tobą spaceruje, rozmawia - naprawdę, nie mogło mnie spotkać większe szczęście, niż bycie Twoją mamą. Dziękuję Ci Kropeczko ;*
A wczoraj byłyśmy po południu na zakupach - fajnie się z Tobą spaceruje, rozmawia - naprawdę, nie mogło mnie spotkać większe szczęście, niż bycie Twoją mamą. Dziękuję Ci Kropeczko ;*
środa, 8 maja 2013
Plotki z przyjaciółką:)
Ostatnio gdy jest ładna pogoda, spotykasz się na podwórku ze swoją szkolną przyjaciółką Roksaną. Wpadłyście przedwczoraj na chwilę po coś do domu, a Roksana powiedziała do Ciebie:
- "Ale Ty masz fajnie, masz takich spokojnych rodziców."
Na co odpowiedziałaś:
- "Aha, spokojnych, powinnaś ich widzieć jak odrabiamy angielski." :)))
Fakt, angielski idzie Ci jakoś opornie, ale może i dlatego, że ten dodatkowy jest po prostu niedostosowany do Waszego wieku. Masz problem z zapisywaniem słówek, ale przecież niektórych słówek po polsku nawet jeszcze nie umiesz dobrze zapisać. Tak więc chyba to kwestia niedostosowania poziomu nauki przez lektora. Bo z lekcyjnym angielskim idzie Ci bardzo fajnie. W ogóle uczysz się dobrze, jesteś pilną uczennicą i miło mi zawsze słyszeć, że pani Cię pochwaliła, że dostałaś dobrą ocenę. Boję się tylko o Ciebie, bo jesteś perfekcjonistką, a bycie we wszystkim zawsze idealnym nie jest łatwe... Czasem coś się nie udaje, czasem człowiek popełnia błędy i z tym próbuję Cię oswoić.
- "Ale Ty masz fajnie, masz takich spokojnych rodziców."
Na co odpowiedziałaś:
- "Aha, spokojnych, powinnaś ich widzieć jak odrabiamy angielski." :)))
Fakt, angielski idzie Ci jakoś opornie, ale może i dlatego, że ten dodatkowy jest po prostu niedostosowany do Waszego wieku. Masz problem z zapisywaniem słówek, ale przecież niektórych słówek po polsku nawet jeszcze nie umiesz dobrze zapisać. Tak więc chyba to kwestia niedostosowania poziomu nauki przez lektora. Bo z lekcyjnym angielskim idzie Ci bardzo fajnie. W ogóle uczysz się dobrze, jesteś pilną uczennicą i miło mi zawsze słyszeć, że pani Cię pochwaliła, że dostałaś dobrą ocenę. Boję się tylko o Ciebie, bo jesteś perfekcjonistką, a bycie we wszystkim zawsze idealnym nie jest łatwe... Czasem coś się nie udaje, czasem człowiek popełnia błędy i z tym próbuję Cię oswoić.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
