Póki co na Twoje wywiadówki chodzę z miłą chęcią :) Uczysz się ładnie, oceny masz super, pani nie ma do Ciebie żadnych zastrzeżeń. A ostatnie sprawdziany napisałaś na maksymalną liczbę punktów - jako jedyna w klasie. Rozpiera mnie duma, naprawdę.
A z czwartkowej wycieczki klasowej wróciłaś bardzo zadowolona i powiedziałaś, że kupiłaś Julii Kucharskiej wisiorek, bo wszystkie dzieci sobie coś kupowały, a ona nie miała żadnych pieniążków i było jej bardzo smutno. Dumna jestem z Ciebie, wiesz? Mam nadzieję, że ta wrażliwość zostanie Ci na zawsze, choć pewnie nie raz będziesz z jej powodu cierpieć...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz