niedziela, 8 sierpnia 2010

Jula w górach.

Wczoraj zawieźliśmy Cię w góry, do dziadków. Całą drogę przespałaś, a po przyjeździe ciągle pytałaś kiedy my z tatą wracamy:) Nie płakałaś, gdy odjeżdżaliśmy, a wieczorem, gdy rozmawiałam z Tobą przez telefon powiedziałaś po chwili że nie masz czasu rozmawiać bo oglądasz bajkę:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz