Rejs trwał ok pół godziny - przepływaliśmy pod mostem Skradin:
A w samym parku zapierają dech w piersi wodospady, tworzące wyjątkowo urokliwe i magiczne miejsce:
Jula z koleżanką Oliwką:
Moja Kropeczka jest całym moim życiem. Moim nieopisanym szczęściem, moją wielką miłością. Kocham ją nad życie, od chwili, gdy zaistniała na obrazie usg w postaci... Małej Kropeczki:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz