czwartek, 26 sierpnia 2010
Nieoczekiwane wakacje w górach.
Tydzień po naszym powrocie z Chorwacji dziadkowie Barankiewiczowie zaprosili Cię w góry, do Nowej Wsi, na tydzień dodatkowych walacji:) Baaaardzo chciałaś jechać, choć myślałam że dłużej niż 4 dni bez nas nie wytrzymasz. Mocno się zdziwiłam, gdy okazało się, że wytrzymałaś cały tydzień:) Gdy dzwoniłam to Cebie byłaś bardzo wesoła, opowiadałaś jak chodzicie na grzyby, jak się bawisz, co widziałaś ciekawego. Gdy Cię odbieraliśmy, byłaś jednak bardzo stęskniona - tak się do nas przytulałaś, że nie mogliśmy się od Ciebie oderwać:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz